Aby ułatwić zrozumienie podstaw problemu związanego z problemami rozwojowymi, warto porównać pracę komórki mózgowej do pracy akumulatora samochodowego. Jak wszyscy wiemy, akumulator składa się z elektrody dodatniej i ujemnej. Elektrody te są umieszczone w skrzynce zawierającej płyn akumulatorowy. Od elektrody dodatniej do elektrody ujemnej przez płyn akumulatorowy przepływa iskra, która następnie prowadzi do wytworzenia prądu.
Gdy brakuje płynu akumulatorowego, żadna iskra nie przepłynie. Komórka mózgowa ma budowę bardzo zbliżoną do budowy akumulatora samochodowego - wnętrze komórki wypełnione jest płynem. Komórka ma za zadanie przesłać przychodzącą informację z jednego końca na drugi, a następnie wysłać ją do kolejnych komórek. Informacja jest przesyłana za pomocą płynu chemicznego, znajdującego się we wnętrzu komórki. Płyny te są nazywane neuroprzekaźnikami, a ten, który odpowiada za zaburzenia koncentracji uwagi to dopamina. Neuroprzekaźniki są wytwarzane przez same komórki.
Nadchodząca informacja wywoła uwolnienie substancji neuroprzekaźnikowej do przestrzeni między dwiema komórkami mózgowymi. Następnie substancja przekaźnikowa wędruje do kolejnej komórki, gdzie przyczepia się do błony zewnętrznej. W wyniku tego przyczepienia druga komórka zostaje pobudzona, a informacja wędruje z tej komórki do następnej. Kiedy neuroprzekaźnik spełni swoje zadanie, jest rozkładany, a następnie wydalany z organizmu wraz z moczem.
Tak jak w każdym systemie lub społeczeństwie, tak i tutaj istnieje instytucja policji. W przestrzeni między dwiema komórkami znajduje się wiele enzymów, które działają jak policjanci. Kontrolują one ilość płynu neuroprzekaźnikowego wydzielanego do tej przestrzeni. Jeśli dojdzie do wytworzenia zbyt dużej ilości neuroprzekaźnika, wtedy enzymy niszczą go, aby utrzymać jego ilość na stałym poziomie. Jest to naturalny system sprawdzający, który istnieje we wszystkich żywych komórkach.