Nerwice



Nerwice



nerwica Każdy rodzic, każda mama i tata, wszyscy rodzice troszczą się o rozwój swoich dzieci i starają się je tak wychować, aby gdy dorosną, mogły poradzić sobie z trudnościami życia. Dzieciom, które mają w porównaniu ze swoimi rówieśnikami nierówne szansę na starcie w dorosłe życie okazujemy nie tylko współczucie, ale i konkretną pomoc, np. w ośrodkach rehabilitacyjnych.

Innymi słowy, dzieci w widoczny sposób upośledzone, np. niewidome, niesłyszące, cierpiące na mózgowe porażenie dziecięce lub umysłowo upośledzone, wywołują w nas współczucie, staramy się im ulżyć w ich ciężkim losie, by mogły radzić sobie i cieszyć się pełnią życia.

Dziecko mające trudności w uczeniu się, zdaniem wielu osób, nie ma żadnych problemów ani wad. Normalnie wygląda, bawi się z dziećmi z sąsiedztwa i nie ma kłopotów z mową, wzrokiem ani ze słuchem. W związku z tym, większość z nas uważa, że takie dziecko nie jest wcale upośledzone i nie wymaga szczególnej troski. Prezentuje ono jednak tzw. ukrytą ułomność. Mimo że słowo "ułomność" ma wydźwięk pejoratywny, użycie go w tym wypadku wydaje się wyjątkowo trafne.

Jeśli przez ułomność rozumiemy ograniczenie prawidłowego rozwoju dziecka, to dziecko mające trudności w uczeniu się lub cierpiące na rozwojowe zaburzenia zachowań jest w podobnym stopniu upośledzone jak dziecko z jakimikolwiek innymi zaburzeniami rozwoju.

Wielu znas jest świadomych odrzucenia pojęcia rozwojowych trudności w nauce i zaburzeń zachowania przez pewne grupy ludzi, szczególnie nauczycieli i lekarzy. Dla większości z nich te dzieci nie są upośledzone, lecz jedynie w nieodpowiedni sposób uczone, wychowywane czy trzymane w ryzach. Tak więc nieszczęśliwie się składa, że ludzie którzy w pierwszej kolejności powinni przyjść z pomocą, nie uznają problemu takich dzieci. Rozwojowe trudności w uczeniu się i zaburzenia zachowania nie są również dostrzegane przez rządzących państwami. Jeśli znaliby oni przyczyny tych przypadłości, przeznaczono by niezbędne środki finansowe na pomoc tym dzieciom.

Jednak nawet w krajach rozwiniętych, z niezrozumiałych względów, nie wdraża się odpowiednich programów i udogodnień, które pomogłyby wychować dzieci z tego rodzaju problemami na pełnowartościowych obywateli. Programy zapobiegawcze przyniosłyby również korzyści w postaci redukcji kosztów związanych ze zwalczaniem przestępczości, ponieważ większość dzieci z problemami wychowawczymi staje się młodocianymi przestępcami lub nieletnimi kryminalistami.